TRASY PODRÓŻY

Misja na Górnym Śląsku

W marcu 1920 r. Achilles Ratti mianowany został Wysokim Komisarzem Kościelnym dla Obszarów Plebiscytowych Górnego Śląska oraz Warmii i Mazur. Konflikt terytorialny między Niemcami, a odradzającą się Rzeczpospolitą Polską przybrał szczególnie intensywny charakter na obszarze dobrze rozwiniętego gospodarczo, uprzemysłowionego Górnego Śląska. Znaczenie tego regionu dla obu państw na mapie Europy rozumieli również alianci, dlatego jeszcze w Wersalu podjęto decyzję o wysłaniu na ziemię śląską wojsk sprzymierzonych.

 

Nuncjuszowi apostolskiemu w Polsce wyznaczono karkołomną misję dbania o interesy Kościoła Katolickiego na terenach zamieszkiwanych przez wiernych skonfliktowanych grup społecznych, opowiadających się po stronie niemieckiej lub polskiej. Co gorsza, z racji pełnionej już funkcji Ratti od samego początku oskarżany był przez Berlin o sprzyjanie Polakom. Przedstawiciel Kościoła chcąc wypełnić swe zadanie rzetelnie starał się zachowywać obiektywizm w ocenie sytuacji, co w miarę upływu czasu psuło jego dotychczasowe świetne relacje z reprezentantami odrodzonego państwa polskiego. Nie sprzyjała również Rattiemu postawa innych dostojników watykańskich, w tym arcybiskupa Eugenio Pacellego (przyszłego papieża Piusa XII), pełniącego wówczas funkcję nuncjusza apostolskiego w Monachium (od 1920 r. w Berlinie), optującego za rozwiązaniem korzystnym dla Niemiec. Achilles Ratti, nie mając praktycznie żadnych uprawnień, musiał od samego początku godzić sprzeczne interesy Niemców i Polaków, przejawiające się przede wszystkim w postawach reprezentowanych przez aktywnych politycznie duchownych, stojących po obu stronach sporu.

Achilles Ratti przybył do Opola, w którym umiejscowiono siedzibę dowództwa Międzysojuszniczej Komisji Rządzącej i Plebiscytowej, zaraz po otrzymaniu nominacji. Udając się na Śląsk nie posiadał jeszcze oficjalnych dokumentów z Watykanu, potwierdzających nadanie mu funkcji Komisarza. Podróżował koleją, przez Kraków, Sosnowiec i Katowice. W ostatnim z wymienionych miast spotkał się z ks. Teodorem Kubiną, który towarzyszył mu w drodze do Opola. W stolicy Rejencji Opolskiej Ratii zamieszkał w hotelu „Forma” (nieistniejący budynek przy ul. Krakowskiej, obecnie – plac przed Filharmonią). Celem pobytu w Opolu było zapoznanie się z reprezentantami Komisji, na czele z generałem Henri Le Rondem i jego zastępcą generałem Alberto De Marinisem. Między Rattim a dowódcą włoskim szybko nawiązała się nić sympatii, czego ślady odnajdujemy w korespondencji z tego okresu. Z Opola, 8 kwietnia, arcybiskup Ratti udał się do Wrocławia na spotkanie z kardynałem Adolfem Bertramem. Po zakończeniu tej wizyty nuncjusz wyruszył do Rzymu odebrać nominację i zdać relację z pobytu oraz ustalić szczegóły swojej misji.

Kolejny raz do Opola przybył abp Achilles Ratti zaopatrzony już w oficjalną nominację papieską 7 czerwca 1920 r. Tym razem zamieszkał na plebani  opolskiej parafii pw. Świętego Krzyża, w której proboszczem był ks. Józef Kubis, zwolennik pozostania Śląska w granicach Niemiec. Być może Ratti chciał w ten sposób pokazać, że celem pełnionej przez niego funkcji było dbanie o sprawy Kościoła, których nie należy rozpatrywać w kontekście interesów narodowych. W dniu 10 czerwca w siedzibie Prezydentury Rejencji Opolskiej abp Ratti złożył na ręce generała Le Ronda nominację papieską. Po wypełnieniu urzędowego obowiązku, 13 czerwca, nastąpiło oficjalne powitanie Wysokiego Komisarza Achillesa Rattiego w kolegiacie Świętego Krzyża. Następnego dnia Ratti odwiedził klasztor franciszkanów na Górze Świętej Anny. W dniu 17 czerwca Ratti ponownie spotkał się z kard. Bertramem we Wrocławiu, a następnie, 19 czerwca, samochodem użyczonym przez gen. De Marinisa udał się do Bytomia. Po drodze odwiedził kopalnię „Gräfin Johanna Grube” w Bobrku, sanktuarium w Piekarach Śląskich oraz parafię Najświętszej Maryi Panny w Bytomiu. W ostatnim dniu swego pobytu udał się do garnizonu żołnierzy włoskich stacjonujących w Koźlu. Spotkał się z chorymi w szpitalu polowym, koszarach oraz Domu św. Karola Boromeusza.

Po ustabilizowaniu się sytuacji w Polsce, dzięki zwycięstwu nad bolszewikami w bitwie warszawskiej, Achilles Ratti mógł ponownie wrócić na Górny Śląsk. Pomimo nalegań ze strony gen. De Marinisa, donoszącego mu o rosnącym zamieszaniu w związku z agitacjami prasowymi dotyczącymi kompetencji Komisarza, zdecydował się przyjechać po zakończeniu Zjazdu Katolickiego w Poznaniu. W dniu 3 listopada odwiedził klasztor na Jasnej Górze, następnie przez Lubliniec i Dobrodzień dotarł do Opola. Tu spotykał się zarówno z przedstawicielami strony niemieckiej, w tym księciem Hermanem von Hatzfeldem – akredytowanym przedstawicielem Republiki Weimarskiej przy Międzysojuszniczej Komisji Rządzącej i Plebiscytowej, jak i duchowieństwem polskim, skarżącym się na postępowanie kard. Bertrama. Ratti ponownie spotkał się z ordynariuszem wrocławskim 20 listopada 1920 r. Następnego dnia światło dzienne ujrzał dekret kard. Bertrama, w którym zakazywał lokalnemu duchowieństwu, pod groźbą kar kościelnych, prowadzenia działalności politycznej i wygłaszania przemówień bez zgody miejscowego proboszcza, a także głoszenia poglądów politycznych przez księży pochodzących z innych diecezji. Powoływał się przy tym na ustalenia poczynione ze Stolicą Apostolską. Wobec przeważającej liczby Niemców sprawujących funkcję proboszczów dokument ten odebrany został przez stroną polską jako uderzający w sposób oczywisty w księży opowiadających się za przyłączeniem Śląska do Polski. Komisarz abp Achilles Ratti, który twierdził, że treść dekretu nie została z nim wcześniej skonsultowana, stanął w obliczu gwałtownie narastającej niechęci Polaków. Burza prasowa i dyplomatyczna wywołana dekretem kard. Bertrama doprowadziła wkrótce, bo już 2 grudnia do odwołania Achillesa Rattiego z funkcji Komisarza. Zastąpił go prałat Giovanni Baptista Ogno Serra, funkcjonariusz nuncjatury w Wiedniu.

Po powrocie z Warmii i Mazur, gdzie również pełnił funkcję Komisarza, Achilles Ratti przyjechał do Opola 6 lipca 1920 r. W trakcie tego pobytu odwiedzać miał mniejsze miejscowości na Śląsku. Być może poza Opolem przebywał po raz kolejny w Bytomiu i Piekarach. 

Achilles Ratti w pamięci mieszkańców Górnego Śląska

6 lutego 1922 r. podczas konklawe zwołanego po śmierci papieża Benedykta XV, kardynał Achilles Ratti wybrany został na nowego biskupa Rzymu. Jako papież przyjął imię Pius XI, podkreślając poprzez nawiązanie do imion swoich poprzedników, w tym wielkiego Piusa X, niezmienność idei tkwiących u podłoża wspólnoty Kościoła katolickiego.

 

W kolejnych latach jego pontyfikatu zarówno w polskiej, jak i niemieckiej części Śląska przypominano o pobycie Rattiego na tych ziemiach. Najczęściej czyniono to poprzez umieszczanie tablic herbu papieskiego na murach kościołów. W samym Opolu symbole nawiązujące do obecności Rattiego znajdziemy na budynku plebanii przy parafii Podwyższenia Krzyża Świętego (katedrze opolskiej) oraz w kościele pw. św. Apostołów Piotra i Pawła. 

 

Znakiem trudnych czasów stała się historia popiersia Piusa XI, autorstwa Josefa Limburga, które w 1927 r. odsłonięto w cechowni kopalni węgla kamiennego Bobrek w Bytomiu. Rzeźbę usuniętą na rozkaz hitlerowców ocalił ówczesny dyrektor kopalni, który zabrał ją do ogrodu swojej służbowej willi. Po II wojnie światowej popiersie zaginęło. Pozbawiona głowy rzeźba została odkopana w 2013 r. w parku, położonym niedaleko wspomnianej willi. Obecnie przechowywana jest w Muzeum Górnośląskim w Bytomiu. 

 

Pius XI również nie zapomniał o swojej przygodzie z Polską. W kaplicy letniej rezydencji papieży w Castel Gandolfo kazał zawiesić obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, zaś na ścianach tej świątyni ufundował freski przedstawiające obronę Jasnej Góry oraz cud nad Wisłą. Namalował je polski artysta Jan Henryk Rosen (1891-1982). Życzliwą pamięć o Opolu papież Ratti wyraził wspomagając finansowo budowę kościoła pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła (1923-1925) kwotą 10 tysięcy lirów.